poniedziałek, 26 września 2011

Kyl - kobyz i szamanizm

Ostatnie dwa wpisy dotyczyły przedstawienia opartego na opowieści o drzewie życia - arbor mundi. Motyw ten - choć uniwersalny w religii - jest szczególnie znaczący w kulturach, w których światopoglądzie dominuje kompleks wierzeń szamańskich. Dlatego też nasze przedstawienie o węgierskim bohaterze - Janczi Kovacsu, odnosiło się do szamańskich obrzędów.

Tym razem, na zasadzie estetycznej ciekawostki, próba muzyki stepowej. Raushan Orazbaeva gra na instrumencie khyl - kobyz, którego korzenie sięgają głęboko w średniowiecze. Być może podobne instrumenty dały początek rebabowi, rebekowi, czy lirze bizantyjskiej. Niegdyś na instrumencie tym akompaniowano szamanom w ich obrzędach.




Postać grająca na lirze tzw. bizantyjskiej, ok X w.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz