czwartek, 17 listopada 2011

Wczesnośredniowieczne aerofony

Kontynuując podróż po wczesnośredniowiecznym instrumentarium chciałbym przedstawić tym razem parę aerofonów czyli instrumentów dętych. Instrumenty te należą chyba do najbardziej powszechnych jeżeli chodzi o występowanie w różnych kulturach i czasach historycznych. Najprostsze aerofony bodaj wszędzie mają zbliżony kształt i budowę. Wiele z instrumentów - prawdopodobnie - dotrwało do naszych czasów prawie w niezmienionym kształcie poprzez zabytki etnografii. W Polsce najprostsze aerofony występujące tu od wczesnego średniowiecza noszą nazwę gwizdka czy piszczałki. Od średniowiecza (co potwierdzają dane ikonograficzne) do czasów współczesnych powszechnie używanym pasterskim instrumentem dętym był róg i trombita (ligawa, czy bazuna). 

Istrumenty muzyczne, Wolin, muzeum; fot. autora.

Ważne informacje na temat tych różnych instrumentów zawarła w swojej książce Arabskie opisanie Słowian. Źródła do dziejów średniowiecznej kultury Urszula Lewicka - Rajewska. Cytuję ze źródła internetowego, którego adresu niestety nie udało mi się na nowo odszukać:

"Ibn Rosteh pisze: >posiadają oni różnego rodzaju instrumenty muzyczne: lutnie, tambury i instrumenty dęte, a długość ich dętego instrumentu wynosi dwa łokcie. Na ich lutni jest osiem strun<. W analogicznym wyjątku z Hudūd al.-ālam czytamy: >Posiadają oni instrumenty strunowe nieznane w krajach Islamu, na których grają<. Al. Marwazī podaje: >Mają różne rodzaje instrumentów dętych, wśród nich jeden długi na dwa łokcie. Ich lutnia jest płaska i ma osiem strun, ale nie ma „główki” (ang. „peg-box”) (banğak, banğāk, bunğuq) podczas gdy jej kołki (malwā, l.mn. malāwī) są poziome<. W przekładzie al.-Bakrī’ego (przy czym ustęp ten pochodzi z Relacji anonimowej) fragment ten brzmi następująco: >[Słowianie] mają różne gatunki instrumentów strunowych i dętych. Mają instrument dęty, którego długość wynosi więcej niż dwa łokcie, i inny instrument strunowy, na którym jest osiem strun; jego spód jest spłaszczony, a nie wypukły< (...)

Przyjrzyjmy się teraz słowiańskim instrumentom dętym, czyli aerofonom. Arabskie źródła nadają im nazwę mizmār, l.mn. mazāmīr- tak u Ibn Rosteha, al. Bakrī’ego il –Marwazī’ego. Instrument ten był w użyciu już w epoce przedislamskiej w al.-Hiğāz i służył obok najbardziej popularnej lutni, bębna i tamburynu, do akompaniowania recytacji poezji. Termin mizmār oznaczał w zasadzie trzcinowa fujarkę czy piszczałkę, używany był jednak niekiedy na określenie każdego drewnianego instrumentu aerofonicznego.
Tak więc można sądzić, że opisany przez autora Relacji anonimowej instrument dęty, był jakimś rodzajem drewnianej fujarki o dość znacznej długości, bo jak dość zgodnie podają przekazy Relacji, długim aż na dwa łokcie. K. Moszyński, przy próbie identyfikacji tego narzędzia muzycznego rozważa dwie możliwości. Początkowo, kierując się tłumaczeniem u L. Niederlego słowa  mizmār przez „piszczałki”, sądzi, że mógł to być całkowicie otwarty, pozbawiony wtyczki i wykroju przyustnego flet, charakteryzujący się właśnie 70-centymetrową, a nawet większa długością. W dalszym jednak ciągu dochodzi do wniosku, że jeżeli mizmār można przełożyć bardziej ogólnie na „drewniany instrument dęty”, to wówczas mogłaby to być również ligawka, rodzaj długiej drewnianej trąby, prostej lub fantazyjnie wygiętej, o długości kilkudziesięciu centymetrów do kilku metrów. Trąby takie znane były na obszarach prawie całej Słowiańszczyzny (za wyjątkiem Skandynawii, Szkocji, w Pirenejach, Alpach etc.)."

Kościany flet - Sigtuna, Szwecja.


Podane przez autorkę fragmenty przekazów arabskich odnoszą się do różnych instrumentów aerofonicznych. Innym wymienianym tam instrumentem jest instrument szarpany, strunowy, który najpewniej można identyfikować z gęślami

Fletnia Pana .


Innym aerofonem, znanym z terenów Skandynawii i Wielkiej Brytanii (York), jest fletnia pana (pewnie można by wiązać użycie tego instrumentów z kulturą Wikingów). Grę na tym instrumencie prezentuje pierwszy z filmów umieszczonych niżej.


Gra na rogach (1):


 (2):


Gra na kościanej piszczałce:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz